Parki w sztuce

Przez praktycznie cały czas rozwoju kulturowego człowieka ogrody i parki były nie tylko zwykłym terenem zielonym, który pokazywał dostojność osób, których był własnością ale był również (a może zwłaszcza) źródłem inspiracji, rozmyślań filozoficznych, miejscem odpoczynku i ukojenia dla dusz artystycznych. Często zdarzało się, że architekci i ogrodnicy odwzorowywali swoje dzieła i projekty na podstawie tekstów literackich, jak przytulne kąciki, altanki, sztuczne groty, mostki.
Park w dziełach Nicolasa Poussina jest miejscem rozmyślań filozoficznych o harmonii człowieka i przyrody, marności wszystkich rzeczy ziemskich i wieczności ideałów. W swoich przemyśleniach malarz często odnosi się do dzieł literackich i obrazom parków starożytności i renesansu. W takim kontekście, obraz “Królestwo Flory” przedstawia akcję na tle parkowego pejzażu z pomnikiem i fontanną charakterystycznymi dla włoskiego sposobu tworzenia parku.
Parki, szczególnie włoskie, można odnaleźć w działalności artystycznej wielkiego hiszpańskiego malarza XVII wieku, Diego Velázqueza. Szczególną uwagę należy poświęcić obrazowi “Widok na willę Medici”, w którym kompozycja, koloryt, wirtuozeria w przekazie światła, przedostającym się przez liście drzew, wysokim ścianom i strojom “uczestników” obrazu, zachwycają współczesnych odbiorców.
W XVIII wieku, temat parkowego krajobrazu we francuskiej sztuce pejzażu podjął François Boucher. Częstą tendencją w jego dziełach było teatralizowanie w przedstawieniu przyrody, na co dodatkowo pozwalały kompozycje z udziałem ruin i posągów, przy czym właśnie te płótna były nieodłączną częścią wnętrz pałacowych. W swoich pejzażach Boucher najczęściej odnosił się do opustoszałych parków, podkreślały to zaniedbane przestrzenie (niepodcięte krzaki, powalone drzewa itp.) , zarośnięte stawy, pokryte mchem pozostałości po posągach, co nadawało dziełom specyficznego wyrazu.
Motyw parku jest praktycznie nieodłącznym elementem w dziełach impresjonistów, którzy dali możliwość zachwycania się tym krajobrazem przyszłym pokoleniom, w zupełnie nowym wydaniu. Jednym z pierwszych dzieł była “Dama w ogrodzie” C. Moneta, stworzona w 1867 roku. Dla Moneta park był bezkresnym źródłem inspiracji i możliwością eksperymentu. Do omawianego motywu często wracał Pierre-Auguste Renoir, na płótnach którego życie człowieka i przyroda są nierozłączne. Częstym nawiązaniem jest spędzanie wolnego czasu na świeżym powietrzu, przy rzece, stawach, czy w parkowych kawiarniach.
Nowy świat starych parków przedstawiał widzom również C. Pissarro zręcznie łączący statyzm i dynamizm w swoich obrazach. Malarza interesowało nieskończone tempo życia przyrody a figury ludzkie pozwalały stworzyć poczucie całości, jak dźwięk czy zapachy. Jego inspiracją było Pontoise, które widział jako mieszkaniec miasta, potrafiący cenić czas na świeżym powietrzu, koło natury. W latach 90-tych XIX wieku Pissarro zachwycał się widokami parku Kew w Londynie, który swoją kolorystyką, klombami, zielenią, egzotyką roślin w oranżerii robił wrażenie na wszystkich spacerowiczach. W 1892 roku namalował obraz “Ogród w Kew” odzwierciedlił tym ekspresję natury.
Już w XX-XXI wieku malarstwo europejskie coraz częściej podkreślało zakłamanie dzisiejszych czasów. Jednak zarówno jak i parki tak i ogrody nadal wywierają na bardzo duży wpływ na fantazję artystów. Niestety ich twórczość już nie wpływa na tworzenie parków w takim stopniu, jak to było kilka wieków temu.